Carousel Studio

Repurpose X Threads into LinkedIn & Instagram Carousels

Thread Truncated (Cap Enforced)

Only the first 20 tweets are unrolled into slides to ensure reliable PDF exporting and high server performance.

Canvas & Ratio

Choose your destination platform format


Layout Template

Choose a content structure for your slides


Preset Themes


Typography & Sizing

Title Font Size36px
Body Font Size18px
Header & Footer Size12px

Brand Kit Customization

AGENCY

Configure brand assets for headers & footers

MULTI-PROFILES (AGENCY)
AGENCY
SAVE PRESETS (AGENCY)

Outro Slide CTA

Customize your closing call-to-action slide

#1
#2
#3

Background Pattern

Source Content

Build Your Carousel

Drag and drop any post card below onto a slide, or use the quick buttons to insert content/images instantly!

Drag Post #1
Przewodzik
@Przewodzik

#PrzewodzikFilmowy (ranking) 100 najlepszych filmów w historii według Przewodzika Nie, nie zapomniałem o ankiecie, ale myślałem cały tydzień jak ten mój ranking "ugryźć", a wybór 100 filmów okazał się naprawdę bardzo trudny. Chciałem zrezygnować, ale nie, ambicja mi nie pozwoliła, a skoro słowo się rzekło, kobyłka u płotu - na zakończenie #FilmowyTydzień chyba w sam raz. Kilka słów wyjaśnienia: jak zaznaczyłem, jest to osobisty i subiektywny ranking, w którym głównym kryterium jest moja ocena, ale także takie drobnostki jak znaczenie dla kinematografii i wpływ na rozwój kina, strona techniczna czy wybitne aktorstwo. Lista jest tak naprawdę pewnym "kompasem" lub wskaźnikiem niż konkretnym uszeregowaniem, bo przecież wiele filmów mógłbym zamienić miejscami lub przesunąć o kilka pozycji na liście i nic by się wielkiego nie stało. I tak wiem, że będzie mnóstwo kontrowersji i krytyki rankingu, ale przecież po to też on jest - by porozmawiać o kinie. Krytyka oczywiście mile widziana, proszę jednak o kulturę wypowiedzi i szacunek, nie tylko wobec mnie, ale także innych biorących udział w rozmowie. To, że ktoś wyżej ceni jeden film od innego nie znaczy, że jest debilem lub ignorantem. Dziś i jutro będę co jakiś czas wrzucał kolejne pozycje z listy z metryczką film, plakatem i moim krótkim komentarzem (naprawdę krótkim, bo to jednak aż sto sztuk). I wszystko będzie w jednym wątku. No dobra, za chwilę pierwsza pozycja, czyli numer 100, a potem zjeżdżamy w dół aż do miejsca pierwszego. <a target="_blank" href="https://twitter.com/Przewodzik/status/1829274655410000212" color="blue">x.com/Przewodzik/sta…</a>

Drag Post #2
Przewodzik
@Przewodzik

100. Cinema Paradiso, reż. Giuseppe Tornatore, 1988, Włochy A ranking rozpoczyna film o miłości do kina - cudownie nostalgiczna opowieść o czasach, kiedy wizyta w kinie była wielkim przeżyciem. Wspaniała rola Philippe'a Noireta jako starego kinooperatora i uroczy Salvatore Cascio jako chłopiec zafascynowanym magią filmów.

Apply Image
Drag Post #3
Przewodzik
@Przewodzik

99. Apocalypto, reż. Mel Gibson, 2006, USA Druga pozycja od końca i myślę, że już zacznie się inba - jak to, taki film w setce najlepszych? Nie godzi się. A guzik prawda, bo godzi się i będę tego filmu bronił do upadłego, bo to obraz, który odwołuję się do emocji, które kino poruszało od początku swojego istnienia. Prosta historia, ale jak to jest wspaniale opowiedziane - w swoim gatunku, czyli filmu przygodowego w kostiumie historycznym, to jeden z najlepszych obrazów w historii. A teraz możecie hejtować ;-)

Apply Image
Drag Post #4
Przewodzik
@Przewodzik

98. Bitwa o Algier, reż. Gillo Pontecorvo, 1966, Algieria & Włochy Akcja filmu, który rozgrywa się w latach 1954-1962, opowiada o krwawym konflikcie algiersko-francuskim. Obraz utrzymany jest w bardzo szorstkim, autentycznym stylu dramatyczno-dokumentalnym, a obsada w dużej mierze składa się z nieprofesjonalnych aktorów. Wszystko nakręcone z narracją jak w kronice filmowej. I to właśnie za ten porażający autentyzm miejsce w rankingu. Film naprawdę zostaje w głowie.

Apply Image
Drag Post #5
Przewodzik
@Przewodzik

97. Śmieszność, reż. Patrice Leconte, 1996, Francja Znakomity film historyczny z czasów schyłku przedrewolucyjnej Francji - historia biednego szlachcica, który chce uratować swoich poddanych przed malarią, ale musi mierzyć się z zawiłościami dworskich intryg i próżnością królewskiego otoczenia. Tempo, błyskotliwość i znakomita realizacja - kino francuskie w najlepszym wydaniu.

Apply Image
Drag Post #6
Przewodzik
@Przewodzik

96. Amores perros, reż. Alejandro González Iñárritu, 2000, Meksyk. Bardzo chciałem dać do rankingu jakiś film meksykańskiego reżysera, bo go cenię i nawet zastanawiałem się nad "Zjawą", ale to jest jednak "kościół bez Boga". Zatem jest jego energetyczny debiut - trzy historie zbiegające się w jednym wypadku samochodowym. Oryginalne i intrygujące kino.

Apply Image
Drag Post #7
Przewodzik
@Przewodzik

95. Idź i patrz, reż. Elem Klimow, Związek Radziecki, 1985. Trzeba trochę przyśpieszyć z tymi filmami, bo nas zima zastanie, a zatem kolejny - tym razem wojna, ale widziana oczami kilkunastoletniego chłopca. Film wali po głowie konkretnie, czasem wręcz za mocno, ale takie kino jest bardzo potrzebne. Kilka pomysłów formalnych wątpliwych, ale trzeba zobaczyć - mało jest obrazów tak opowiadających o wojnie.

Apply Image
Drag Post #8
Przewodzik
@Przewodzik

94. Miasto Boga, reż. Fernando Meirelles, 2002, Brazylia Jeśli miałbym wybrać najlepszy film z Ameryki Południowej jaki widziałem, na pewno byłby to ten - niezwykle przejmująca i przykra historia chłopaków z faweli. Duży autentyzm, świetna historia, znakomite zdjęcia i doskonale prowadzona narracja.

Apply Image
Drag Post #9
Przewodzik
@Przewodzik

93. Dogville, reż. Lars von Trier, 2003, USA. Von Trier to dziwny zawodnik - geniusz z przemyśleniami idioty (!), który jednak kilka razy w mocno zamieszał. Także tym filmem, który udowodnił, że w kinie możliwa jest umowność posunięta do granic absurdu. To jednak ogromna sztuka, gdy opowieść pochłania cię tak bardzo, że przestajesz zauważać, że domy nie mają ścian, a ulice to linie wyrysowane kredą na podłodze w hali.

Apply Image
Drag Post #10
Przewodzik
@Przewodzik

92. Blaszany bębenek, reż. Volker Schlöndorff, 1979. Wracamy do wojny, tym razem oczami Niemca, który chce się rozliczać i robi to w miarę uczciwie. Jest skomplikowana sytuacja Gdańska, jest pewne niuansowanie, ale na szczęście wiadomo, kto tu jest bandytą. Przestać rosnąć - w sumie gdybym mógł też bym tak wybrał, nie tylko w tak okropnym czasie. No i duży plus za scenę w śledziach...

Apply Image
Drag Post #11
Przewodzik
@Przewodzik

91. El Dorado, reż. Carlos Saura, 1988, Hiszpania O filmie pisałem na profilu (kto chętny ten znajdzie), tu dodam tylko, że to po prostu bardzo solidne kino z tym elementem czegoś więcej, co decyduje o wyjątkowości. I, co zabrzmi paradoksalnie, jest to bardzo dobre, ale jednak powściągliwe studium szaleństwa. Złoto to jednak niebezpieczne świecidełko.

Apply Image
Drag Post #12
Przewodzik
@Przewodzik

90. Pianistka, reż. Michael Haneke, 2001, Austria &amp; Francja Dla mnie to bardzo ważny film, bo pokazuje jak transgresja niszczy potrzebę transgresji - uważaj, czego żądasz od życia, bo możesz to dostać. Haneke jak nikt potrafi wwiercić się w psychikę swoich bohaterów.

Apply Image
Drag Post #13
Przewodzik
@Przewodzik

89. Okno na podwórze, reż. Alfred Hitchcock, 1954, USA. Taka lista bez Hitchcocka to nie lista - jeden z moich ulubionych jego filmów, w którym James Stewart odkrywa morderstwo będąc uziemionym ze złamaną nogą. Świetny pomysł, świetne wykonanie, trzeba oglądać.

Apply Image
Drag Post #14
Przewodzik
@Przewodzik

88. Dawno temu w Ameryce, reż. Sergio Leone, 1984 USA. Dobra, wiem, że kilka osób mnie znienawidzi za to, ale choć uważam, że ten film powinien znaleźć się w setce, to jednak na niezbyt wysokim - jest przeciągnięty, druga cześć średnio się klei, choć doceniam szerokość i rozmach. Ja w ogóle uważam, że to co się stało z odbiorem spaghetti westernów Leone to jest coś niebywałego - średnie pastisze, które są kultowe, to dla mnie jednak niezrozumiały fenomen. Sorewicz.

Apply Image
Drag Post #15
Przewodzik
@Przewodzik

87. Dyskretny urok burżuazji, reż. Luis Buñuel, 1972, Francja & Włochy & Hiszpania No dobrze, wracamy do rankingu i jedynego w nim filmu hiszpańskiego reżysera. Krytyka stosunków społecznych w surrealistycznym sosie - późny Buñuel jest najlepszy, a to jest jego tzw. pik. Przewrotne, zabawne, często celne.

Apply Image
Drag Post #16
Przewodzik
@Przewodzik

86. Pociągi pod specjalnym nadzorem, reż. Jiří Menzel, 1966, Czechosłowacja Słodka-gorzka groteska o młodym aspirancie Milošu, który podczas niemieckiej okupacji rozpoczyna pracę na podrzędnej stacji kolejowe i odkrywa uroki płci przeciwnej. Czechosłowacka "Nowa Fala" w najlepszym wydaniu.

Apply Image
Drag Post #17
Przewodzik
@Przewodzik

85. Tom Jones, reż. Tony Richardson, 1963, Wielka Brytania Wspaniała powieść (polecam!) "Historia życia Toma Jonesa, czyli dzieje podrzutka" Henry'ego Fieldinga został wydana w 1749 roku (!), a 224 lata później Tony Richardson stworzył kongenialną adaptację tej wesołej opowieści o rezolutnym młodzieńcu. Uroczo rubaszne i żywiołowe - całkowite zaprzeczenie angielskiej flegmy. Bardzo lubię, zatem musi być w rankingu.

Apply Image
Drag Post #18
Przewodzik
@Przewodzik

84.Zaklęte rewiry, reż. Janusz Majewski, 1975, Polska & Czechosłowacja Jest i pierwszy polski film (choć to koprodukcja) i dla wielu pewnie jednak spore zaskoczenie. A ja uważam, że to absolutna perełka i doskonały portret mikroświata eleganckiej restauracji od zaplecza. No niemal wszystko tu się zgadza i nie znam nikogo komu ten film by się nie podobał. Mnie się podoba bardzo.

Apply Image
Drag Post #19
Przewodzik
@Przewodzik

83.400 batów, reż. François Truffaut, 1959 Francja Ciekawy od strony formalnej, ale też intrygujący ze względu na psychologiczny portret młodego zbuntowanego chłopca. I zawieszona ostatnia scena, którą kończy stopklatka twarzy głównego bohatera na plaży. Na plaży bo to przecież francuska "Nowa fala" ;-), a dla mnie chyba jednak najlepszy jej przykład.

Apply Image
Drag Post #20
Przewodzik
@Przewodzik

82.Nakarmić kruki, Carlos Saura, 1976, Hiszpania Ostatni w moim zestawieniu film hiszpański, który zresztą nie tak dawno omawiałem przy okazji #HiszpańskiTydzień. Wyjątkowo smutna opowieść o dziewczynce, która musi żyć w zakłamanym świecie dorosłych, a wszystko to jako alegoria frankistowskiej Hiszpanii. Mocno zostaje w pamięci, nie tylko ze względu na słynną piosenkę.

Apply Image